Podkarpacka Grupa Regionalna

Nasz Region - Podkarpacie - WYDARZENIA - Operacja Gorlicka

Mam zaszczyt zaprezentować na naszej stronie nowy artykuł pt. "Operacja Gorlicka" autorstwa naszego klubowego Kolegi Leuthena. Został napisany z myślą o publikacji na naszej stronie. Wielkie dzięki Pawle!
Mimo że Gorlice, leżą dziś poza administracyjnym terenem naszego województwa, to wydarzenia z maja 1915 roku są na tyle ważnym dla regionu wydarzeniem, że ciężko o nim nie wspomnieć. Pamiętajmy o tysiącach młodych ludzi; Polakach, Węgrach, Serbach, Austriakach i Niemcach którzy na tamtej ziemi przelali swoją krew a szczątki ich spoczywają w licznych cmentarzach rozsianych po okolicznych wzgórzach. Ursus

Część 1 | Część 2 | Część 3

OPERACJA GORLICKA
Powiększ

Atak oddziałów niemieckich na Gorlice od strony Zawodzia.
Obraz Edwarda Mesjasza eksponowany w Regionalnym Muzeum PTTK w Gorlicach.
Z prawej strony widoczna Góra Parkowa oraz dymy płonącej rafinerii nafty w Gliniku Mariampolskim, pośrodku ruiny kościoła w Gorlicach, z lewej strony wzgórze 357. 

      Wiosną 1915 r. sytuacja armii austro-węgierskiej w Karpatach stawała się coraz bardziej krytyczna. Po upadku twierdzy Przemyśl (22 marca) rosyjskie armie dowódcy Frontu Południowo-Zachodniego, gen. Nikołaja Iwanowa, runęły ze zdwojoną gwałtownością w kierunku  pozycji wojsk państw centralnych i zagrażały frontowi karpackiemu całkowitym zepchnięciem oraz wtargnięciem na Nizinę Węgierską. Sytuacja ta wywołała duże zaniepokojenie sprzymierzonych z Austro-Węgrami Niemców. Niemieckie naczelne dowództwo zdecydowało się na zabranie z frontu zachodniego (gdzie Niemcy przeszli do defensywy) kilku większych związków wojskowych i przeniesienie głównego ciężaru działań wojennych na front wschodni, wspierając tym samym osłabionego austriackiego sojusznika. Niemcy mieli nadzieję, że pobiją Rosjan i zmuszą ich do zawarcia separatystycznego pokoju. Wtedy, koncentrując z kolei siły na froncie zachodnim, i tam mogliby myśleć o zwycięstwie. Podjęto więc plan ofensywnego przełamania, i to nie wprost na froncie karpackim, lecz w zachodniej Galicji. W rejonie Gorlic przebiegający w Karpatach na kierunku wschód-zachód front wyginał się ku północy do Wisły.
W porozumieniu z główną kwaterą austriacką stworzono nową 11 Armię, która miała wejść w dotychczasowe pozycje austriackie naprzeciw Gorlic, między austro-węgierską 3 i 4 Armię. Dowódcą nowej 11 Armii i kierownikiem całości operacji natarcia został generał pułkownik August von Mackensen. Jako szefa sztabu przydzielono mu ówczesnego pułkownika Hansa von Seeckta. W skład 11 Armii weszły 4 korpusy niemieckie przerzucone z frontu zachodniego: XLI Korpus Rezerwowy (81 i 82 Rezerwowe Dywizje Piechoty), Korpus Gwardii Pruskiej (1 i 2 Dywizja Piechoty Gwardii Pruskiej), Korpus Kombinowany (pruska 119 Dywizja Piechoty oraz bawarska 11 Dywizja Piechoty) i X Korpus (19 i 20 Dywizja Piechoty), a także austro-węgierski VI Korpus, złożony z 12 Dywizji Piechoty i węgierskiej 39 Dywizji Piechoty. 11 Armia, licząca w sumie 128 977 żołnierzy, 606 dział (448 lekkich i 158 ciężkich), 260 karabinów maszynowych i 70 moździerzy, miała uderzyć po obu stronach Gorlic na 32,5 kilometrowym odcinku Ropica Ruska – Rzepiennik
Strzyżewski. Atak tych wojsk miała wspierać potężna siła ognia artylerii.

     Na południe od 11 Armii znajdowały się stanowiska 3 Armii austro-węgierskiej gen. Boroevicia. W natarciu miał uczestniczyć jedynie jej X Korpus, który obsadzał Magurę Małastowską. W skład tego korpusu wchodziły cztery słabe dywizje piechoty: 21 i 45 Landwehry oraz 2 i 24, mające razem 28 801 żołnierzy, wyposażonych w 144 działa (w tym 32 ciężkie) i 63 karabiny maszynowe. Korpus ten miał atakować ze stoków Magury Małastowskiej w kierunku na Przegoninę i Bartne. Pozostałe siły 3 Armii otrzymały zadanie wiązania oddziałów rosyjskich w górach. Na północ od 11 Armii znajdowała się dowodzona przez arcyksięcia Ferdynanda 4 Armia. Jej pozycje sięgały do Wisły. Do przełamania frontu rosyjskiego przeznaczono prawe skrzydło 4 Armii, skoncentrowane w rejonie Gromnika i Zakliczyna: IX i XIV Korpus (4 dywizje piechoty, 1 brygada piechoty i 1 dywizja kawalerii) – łącznie około 60 tys. żołnierzy i 250 dział (w tym 57 ciężkich). Natarcie tych sił zamierzano kierować na Jodłówkę, Siedliska i Tuchów. Dla reszty 4 Armii także planowano działania zaczepne. W sumie do ataku przeznaczono 18 i pół dywizji piechoty i 1 dywizję kawalerii – łącznie ok. 217 tys. żołnierzy, 1045 dział i 70 moździerzy. Celem operacji było przełamanie przeciwległego frontu rosyjskiego i tym samym zrolowanie całego rosyjskiego frontu karpackiego od zachodniej flanki.

      Naprzeciwko tego szturmowego ugrupowania znajdowała się rosyjska 3 Armia gen. Radko Dymitriewa, obsadzająca długi front od Wisły aż po Przełęcz Łupkowską. Składała się ona z 5 korpusów (15 dywizji i 3 brygady piechoty, 5 dywizji kawalerii oraz 679 dział i 600 karabinów maszynowych) liczących w sumie 219 tys. żołnierzy, ale tylko 2 korpusy tej armii znajdowały się naprzeciw szykujących się do ataku wojsk państw centralnych. Na odcinku ataku znajdowało się w sumie ok. 80 tys. żołnierzy rosyjskich. Państwa centralne zdołały więc uzyskać znaczną przewagę liczebną. W zasadzie jedynym atutem, jakim dysponowała zagrożona 3 Armia, były rozbudowane pozycje obronne, przede wszystkim pierwszej linii. Tworzyły ją linie rowów strzeleckich, schronów, rowów łącznikowych oraz stanowisk zapasowych. Pozycje wzmocniono workami z ziemią, kamieniami oraz drewnem. Na przedpolu postawiono zasieki z drutu kolczastego, a na północ od Staszkówki założono pola minowe. Drugą linię obrony zbudowano w odległości 5-10 kilometrów od pierwszej. Nie była ona już osłonięta zasiekami z drutu kolczastego ani polami minowymi. Trzecia linia była w trakcie budowy i na wielu odcinkach nie przedstawiała większej wartości bojowej.

Część 1 | Część 2 | Część 3